„Calineczka” – relacja

„Calineczka” – relacja

Spektakl w wykonaniu aktorów z Teatru Maska z Rzeszowa

Najbardziej oryginalny spektakl tegorocznej edycji Festiwalu, a to za sprawą… milczących aktorów! Tak, to nie pomyłka – ani Calineczka, ani ropucha, ani nawet książę kwiatowych elfów nie wypowiadają ani jednego słowa przez ponad godzinę. Nie ma to jednak znaczenia, gdyż aktorzy cały czas są otulają widzów dźwiękami natury. Nie zabrakło kumkania, szumu, szmerów, świstów i gwizdów.

Gdybym miała w kilku słowach streścić to, co zobaczyłam, nazwałabym „Calineczkę” kolorowym teatrem tańca dla dzieci. Aktorzy z własnych ciał i wielu rekwizytów tworzą kolejne postaci, a główna bohaterka tanecznym krokiem pokonuje nie tylko kolejne ścieżki, ale nawet przestworza. Całość zachwyca.

– Aleksandra Tarczydło

Fot. Anna Bubula / NCK