„Calineczka” – recenzja

Krzysztof Niedźwiedzki recenzuje:

FESTIWAL TEATRÓW DLA DZIECI – AKT PIERWSZY „CALINECZKA”

Zimowe święto ruszyło! Festiwal Teatrów Dla Dzieci w NCK ma bardzo długą tradycję, renomę i wierną publiczność. Na pierwszy ogień poszła „Calineczka” Andersena w wykonaniu Teatru Lalek „Banialuka” z Bielska-Białej. I co? Rozśpiewana opowieść o maleńkiej dziewczynce i problemach znacznie przekraczających jej wzrost, ujmuje. Scenografia i kostiumy uruchamiają wyobraźnię, muzyka podrywa widzów z foteli, pomysły inscenizacyjne skupiają uwagę. Calineczka brnie z problemu w problem i z dużym wdziękiem daje radę przeciwnościom losu, by w końcu znaleźć szczęście… na emigracji. Ucieczka w obce kraje przed mariażem z niechcianym zalotnikami z pewnością nie stanowi podstawowego morału tej bajki – ot taka poboczna refleksja dorosłego widza. Chodzi o szczęście. Takie, które nie dzieje się kosztem innych, chodzi o mądrość, podstawę dobrych wyborów, chodzi o miłość, która potrafi ożywić śmierć. Niech ci się Calineczko dobrze wiedzie i bądź wesoła tak jak dzieci, które patrzyły na ciebie z widowni.

Wciągnąć dzieci w świat teatru – bezcenne.

fot. Anna Bubula